Dla autorów, których nakład stoi w pudłach
Wydałeś kilka tysięcy złotych na swoją książkę. Sprzedałeś dwadzieścia egzemplarzy.
Reszta stoi w pudłach. W piwnicy, w garażu, w kącie pokoju — i codziennie przypomina Ci o pieniądzach, które w to włożyłeś. Miałeś pisać książki, nie patrzeć na stos kartonów.

Znasz to uczucie, kiedy ktoś pyta „no i jak sprzedaż?”, a Ty musisz odpowiedzieć wymijająco, bo prawda brzmi: prawie wcale.
Może już to przerabiałeś
Wrzuciłeś posty na Facebooka.
Polubiło kilka osób, kupiła jedna.
Poprosiłeś znajomych o udostępnienia.
Udostępnili, kupili z litości — może dwa, trzy egzemplarze.
Zaniosłeś książkę do lokalnej księgarni.
Leży na półce, której nikt nie przegląda.
Rozważałeś reklamę na Facebooku.
Ale po tym, co już wydałeś na druk, redakcję i skład, myśl o wrzuceniu kolejnych pieniędzy w coś, co może znowu nie zadziała, budzi Cię w nocy.
I tak mija miesiąc, drugi, trzeci. Pudła nie maleją. A każdy dzień, kiedy nic się nie dzieje, to potwierdzenie najgorszej myśli, jaka chodzi Ci po głowie: że się nie udało.
Tylko że to nieprawda. Nie udała się nie Twoja książka — nie udała się sprzedaż, bo nikt Cię nigdy nie nauczył, jak ją zrobić.
Napisanie książki i sprzedanie książki to dwa zupełnie inne zawody. Jednego uczyłeś się latami. Drugiego — nigdy.
Konkretny system, który zamienia stojące pudła w realną sprzedaż — bez wydawania złotówki na reklamę
Nie kolejny ogólny poradnik o „marketingu dla autorów”. Nie rady w stylu „bądź aktywny w social mediach”. Sprawdzony, czterostopniowy system — dokładnie to, co robią autorzy, którzy sprzedają swój nakład, a nie czekają, aż sprzeda się sam.
Kto naprawdę kupi Twoją książkę
Koniec z pisaniem „do wszystkich, którzy lubią czytać”. Znajdziesz dokładnie tę grupę, która czeka na Twoją książkę — i zaczniesz mówić wprost do niej, zamiast krzyczeć w pustkę.
Plan publikacji, który realnie buduje sprzedaż
Konkretny rytm — co, kiedy i jak publikować — żeby ludzie zaczęli wiedzieć, że Twoja książka istnieje. Bez płacenia za zasięgi, bez zgadywania.
Wydarzenia jako źródło sprzedaży, nie formalność
Jak zamienić spotkanie autorskie z grzecznościowego wydarzenia w moment, w którym ludzie realnie kupują — z egzemplarzem w ręku, na miejscu.
Lista mailowa, która sprzedaje za Ciebie
Fragment Twojej książki jako haczyk, który zbiera kontakty do ludzi zainteresowanych dokładnie tym, co piszesz — Twój własny kanał, niezależny od algorytmów, który zostaje z Tobą na zawsze.

Wiktor Jarosz
Pracuję z autorami książek nad ich promocją i sprzedażą — od strategii, przez landing page, po kampanie reklamowe.
Widziałem z bliska różnicę między autorem, który sprzedaje nakład w kilka tygodni, a takim, który patrzy, jak pudła stoją miesiącami — i to nie jest kwestia szczęścia. To kwestia systemu.
800+
autorów w Twojej sytuacji przyciągnął ten temat w 3 miesiące
4
konkretne kroki do pierwszej sprzedaży — od dziś
Nie obietnice. Wiadomości od ludzi, którzy wdrożyli system.
800 osób w 3 miesiące zainteresowanych dokładnie tym tematem to nie przypadek. To dowód, że problem jest realny — i że rozwiązanie trafia w sedno.



System sprzedaży bez reklam
Dostęp natychmiast po zakupie. Zaczynasz działać dziś, nie za tydzień.
Moja książka to nie bestseller, czy to ma sens?
System nie zakłada, że masz milion followersów. Zakłada, że masz nakład, który chcesz sprzedać — i daje Ci konkretne kroki, nie magiczne sztuczki.
Nie mam czasu na kolejny kurs.
To nie tygodnie nauki. To plan, który wdrażasz od razu — pierwszy krok możesz zrobić jeszcze dziś wieczorem.
Próbowałem już marketingu i nic z tego nie wyszło.
Prawdopodobnie próbowałeś pojedynczych działań bez systemu, który je łączy w całość. Tu dostajesz kompletną ścieżkę — grupę docelową, kanał dotarcia i sposób na stały kontakt z czytelnikami.
Skąd wiem, że to nie kolejna obietnica bez pokrycia?
800 osób w 3 miesiące zainteresowanych dokładnie tym tematem to nie przypadek. To dowód, że problem jest realny — i że rozwiązanie trafia w sedno.
Pudła nie znikną same. Ale nie musisz też wydawać kolejnych pieniędzy na reklamę, żeby to zmienić.
Zacznij od 79 zł — i zrób pierwszy krok do sprzedania tego, co już wydałeś.